![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | ![]() Nasz syn Mikołaj urodził się 11.01.2005 r. w gnieźnieńskim oddziale położniczym. Dwa tygodnie przed porodem badanie USG wskazywało wagę dziecka na 4500g, zasugerowałam wtedy lekarzowi prowadzącemu poród przez CC. Lekarz zbył mnie mówiąc, że badanie USG nie jest na tyle wiarygodne i dziecko na pewno będzie mniejsze. Niestety synek urodził się w zamartwicy, z wagą 5050g i długością 61 cm, w pierwszej minucie miał 0 pkt. w skali Apgar a w 3 minucie niewiele więcej bo 2 pkt. Poród miał bardzo ciężki przebieg, dziecko zaklinowało się barkami w kanale rodnym. Położna i lekarz jednocześnie położyli się na brzuch i wyciskali dziecko, drugi lekarz próbował wyszarpnąć dziecko za pomocą kleszczy i pompy VE. Konsekwencją takich czynów było okołoporodowe uszkodzenie splotu ramiennego, krwiak podokostnowy. Synek miał podawane leki uspokajające, każdy dotyk sprawiał mu ogromny ból. Lekarze powiedzieli, że powinniśmy się cieszyć, że Mikołaj żyje a z rączką jakoś to będzie. Nasz syn jest rehabilitowany od drugiego miesiąca życia, najpierw była to metoda Vojty później NDT- BOBATH teraz jest to rehabilitacja ruchowa, fizjoterapia i masaże. Rehabilitacja daje widoczne efekty, ale niestety jest bardzo kosztowna. Do niedawna jeździliśmy dwa razy w tygodniu na rehabilitacje ale na dzień dzisiejszy musieliśmy z tego zrezygnować i rehabilitujemy syna w domu.Dziś Mikołaj ma 7 lat i zaczyna edukację. Nie muszę mówić jak ważną rzeczą jest sprawność ręki czy dłoni, w tej chwili syn podnosi rękę na wysokość podbródka niestety ręka jest krótsza, cały czas zgięta w łokciu, nie może jej wyprostować, ma ograniczony zakres ruchów w pionie i poziomie a także obracania ręki w nadgarstku. W następstwie uszkodzonej ręki pojawiło się także skrzywienie kręgosłupa. Mikołaj jest inteligentnym i pogodnym chłopcem, ćwiczy chętnie i wytrwale. Mamy nadzieję że poprzez dalsze ćwiczenia i rehabilitację synek będzie mógł w przyszłości cieszyć się pełnią życia i normalnie funkcjonować w społeczeństwie. My jako rodzice Mikołaja zrobimy wszystko co w naszej mocy aby mu w tym pomóc.
Rodzice Mikołaja Edyta i Arkadiusz Maćkowiak eamackowiak@onet.pl tytułem: darowizna na leczenie i rehabilitację MIKOŁAJA MAĆKOWIAKA Informujemy, że osoba fizyczna oraz spółki osobowe jako darczyńcy dokonujący darowizny na rzecz fundacji mogą odliczyć do 6% osiągniętego dochodu w stosunku rocznym, a osoby prawne do 10% dochodu. Przekazując darowiznę na konto Fundacji pomożesz dzieciom z uszkodzonym splotem ramiennym.
|
Informujemy, że osoba fizyczna oraz spółki osobowe jako darczyńcy dokonujący darowizny na rzecz fundacji mogą odliczyć do 6% osiągniętego dochodu w stosunku rocznym, a osoby prawne do 10% dochodu. Przekazując darowiznę na konto Fundacji pomożesz dzieciom z uszkodzonym splotem ramiennym.
![]() ![]() ![]() ![]() Zbiórka pieniędzy na cel: Zorganizowanie przy Fundacji punktu konsultacyjno - instruktażowego dla dzieci z uszkodzonym splotem ramiennym. Więcej o celu zbiórki przeczytasz tutaj. Formularz wpłaty na ten cel: ![]() Wypromuj również swoją stronę LISTA HISTORII DZIECI DODANYCH LUB ZAKTUALIZOWANYCH W CIĄGU OSTATNICH 90 DNI Blanka Kuroczycka Jan Sip Weronika Kańtoch Karol Aleksander Gałecki |