Sprawozdania finansowe fundacji
Sprawozdania finansowe fundacji za rok 2005
Sprawozdania finansowe fundacji za rok 2006
Sprawozdania finansowe fundacji za rok 2007
Sprawozdania finansowe fundacji za rok 2008
Sprawozdania finansowe fundacji za rok 2009
Sprawozdania finansowe fundacji za rok 2010
Sprawozdania finansowe fundacji za rok 2011




Adrian bd
Agata bd
Kamil bd
Karolina bd
Kasia Hornowska
Rafał bd
Szymon bd
Ludwika bd
Kuba bd
Tomasz bd
Jakub Ozóg
Kasia Klimiuk
Ola Łyskawa
Bartek Kwecko
Weronika bd
Tomek Górniak
Anielka bd
Hubert bd
Andrzej bd
Krystian bd
Oliwia Grygiel
Jakub Jabłonowski
Bartek Świętochowski
Damian Prusak
Damian Zabroń
Paweł Biel
Łukasz Bilewicz
Dorota Domańska
Hubert Kryszkowski
Julia Aduszkiewicz
Igor Bielański
Małgosia Asajewicz
Marcel bd
Jędrzej Chlebowski
Kamil Maluga
Ania Olejniczak
Kuba Jasionowski
Gabrysia Bierezińska
Marlena Koszyk
Marcel Głąbała
Oskar Czarczyński
Łukasz Chrzanowski
Zuzia Tysięczna
Marta Janicka
Bartek Kata
Sylwia Lewandowska
Paulina Makowska
Kacper Okoń
Dagmara Wyroba
Alicja Jurewicz
Mikołaj Zdeb
Wiktoria Frontczak
Łucja Wiktor
Weronika Suchanowska
Kacper Suchanowski
Julia Kazimierczak
Julita Lange
Julitka Kaczmarska
Bartek Załęski
Magda Dec
Kacper Zaraś
Daniel Kalkowski
Aleksandra Uliasz
Karolina Spadło
Amelka Fasielak
Blanka Kuroczyc
Hubert Kąkol
Oskar bd
Kamila Budkiewicz
Igor Dobrosz
Maksymilian Kamiński
Kacper Flis
Wojtek Grzyśka
Dominik Bartosik
Jaś Dąbrowski
Julia Kujawska
Wiktoria Świerczewska
Zuzanna Serwon
Dominika Marszałek
Hubert Serwan
Wiktoria Królikowska
Julia Brodzińska
Nikola Naczke
Damian Potoczny
Kornelia Głowińska
Tymoteusz Badek
Kamil Kulikowski
Zuzanna Cegielska
Wiktoria Kłosek
Miłosz Niemiec
Adam Borys Hajduk
Iga Prusak
Witek Głód
Laura Ziobro
Oleńka Niklewicz
Julia Olszewska
Gabriel Siudek
Pola Lichota
Oliwier Kosiewicz
Milenka Krzyżanowska
Martynka Banasiak
Bartek Mirkowicz
Wiktor Galant
Julia Zosiuk
Antosia Skrzypczak
Amelka Jenczek
Alicja Klupsh
Eliza Husiew
Mateusz Koziński
Mikołaj Maćkowiak



Współpraca z Prof. A. Gilbertem

Historia Oliwii


     Przeczytałam historie dzieci zamieszczone na stronie Fundacji i chcę się podzielić swoimi wspomnieniami. Może moja historia doda otuchy rodzicom, którzy wciąż walczą o swoje dzieci, może pozwoli im uwierzyć, że nie zawsze kończy się najgorszym. Może to, co teraz napiszę pomoże w zrozumieniu faktu, że to nie jest wina rodziców i że trzeba walczyć o swoje dziecko. Dlatego jeżeli ktoś będzie potrzebował rozmowy, pocieszenia i wsparcia przy rehabilitacji oraz "mojego doświadczenia" chętnie pomogę.
Udostępniam swój adres e-mail: editrybus@poczta.onet.pl



     Córeczkę urodziłam w szpitalu w Krośnie (12.03.2001) bez "większych komplikacji". Waga 3570g, 10 pt w skali Apgar. Pierwszy poród, szybki, rodzinny. Jedynym problemem było to ,że długo nie mogłam wyprzeć Oliwii, ponieważ zaklinowały się barki dziecka. Lekarz chodził po sali i rozkładał ręce, wreszcie zaczął "zmasowywać mi córeczkę", położna ciągnęła. Usłyszeliśmy z mężem , ''że jest mały krwiaczek na lewym ramieniu i że on się wchłonie, ale nic poza tym. Obojczyk na pewno się nie złamał bo pan doktor nie słyszał gruchotu kości". Okazało się, że było mocne złamanie obojczyka z przemieszczeniem. Nastąpiło także uszkodzenie splotu ramiennego. Po narodzinach córeczki nikt z personelu oddziału położniczego w Krośnie nic mi nie wytłumaczył, a w czasie rozmów personel nie patrzył nam w oczy. Wszyscy mówili, że za parę dni wszystko wróci do normy i podawali przykłady "takich dzieci " u siebie w rodzinie (z tych opowieści wynikało, że ok 75% noworodków ma złamania obojczyka). Nikt nie powiedział nam co dalej mamy robić. Do chwili wypisania ze szpitala wszyscy byli bardzo mili. Dzisiaj zastanawiam się czy to możliwe aby strach lekarzy był silniejszy od chęci pomocy dziecku?
     Później było dużo gorzej. Pani doktor neurolog nakrzyczała przy pierwszej wizycie na nas ,ponieważ weszliśmy do gabinetu z kurtkami (w przychodni nie ma szatni). Każdy nas zbywał, mówiąc że trzeba czekać. Sami musieliśmy szukać znajomości żeby otrzymać skierowanie do Krakowa. Pani doktor kazała sobie zapłacić za skierowanie wypisywane w szpitalu !!!!! 40 zł, ale nie miała wydać z 50 zł.
     Jedynymi pomocnymi nam osobami byli mgr .rehabilitacji i ortopeda . Sami musieliśmy szukać ratunku dla naszej małej córeczki. Gdy miała 3 tygodnie trafiliśmy do Prokocimia i dopiero tam lekarz wyjaśnił co dzieje się z naszą córką. Krośnieńscy lekarze (neurolodzy) oglądali dziecko jak okaz i nie mówili nam nic konkretnego.
Po około 2 miesiącach zauważyliśmy pierwsze oznaki poprawy. Dziś Olwia ma 18 miesięcy, rusza chorą rączką, podnosi do góry. Potrafi powoli włożyć nią coś do buzi, założy korale na szyję, dotknie kucyków, gdy chce nią coś zjeść podtrzymuje ją sobie prawą ręką, bawi się obiema rączkami . Rączka jest bardzo mocna, jest jednak troszkę szczuplejsza i krótsza, ale minimalnie. Problemem jest jeszcze częściowa rotacja dłoni i wystająca łopatka i to by nie doszło do skrzywienia kręgosłupa.
     Nieustannie z Oliwią ćwiczymy. Kilka razy w tygodniu jeżdżę z nią na masaż wodny i ręczny oraz ćwiczenia, poza tym codziennie ćwiczymy w domu wymyślając sami zabawy i ćwiczenia. Dziękuje Bogu za to co osiągnęliśmy.
Niektórzy dziwią się po co dalej ćwiczymy, ale nie zastanawiają się co się może stać gdybyśmy przestali. Najbardziej bolą słowa znajomych lekarzy, który mówią: "tak panikowaliście a dziecko rusza ręką", albo wyrzut pani doktor: "czego Pani właściwie chce, przecież ręka jest sprawna.''
Oliwia jest szczęśliwym, radosnym dzieckiem. Jest bardzo ruchliwa i samodzielna. Często słyszę pytania o jej wiek, ponieważ jest lepiej rozwinięta od swoich zdrowych rówieśników - co zapewne spowodowała rehabilitacja. Jeżeli ktoś nie wie, że Oliwia ma chorą rączkę musi być uważnym obserwatorem, by to zauważyć.
     Wiem, że dla rodziców bardzo ważne jest wsparcie w chwilach zwątpienia. Mnie bardzo wspierał mąż, pocieszając mnie i podnosząc na duchu za co bardzo mu dziękuje. Nie poddam się, będę walczyć o moją córeczkę zawsze.
Życzę wszystkim rodzicom wiary, wytrwałości i tyle szczęścia ile mieliśmy my.


Edyta Trybus mama Oliwii.


tytułem: darowizna na leczenie i rehabilitację Oliwii Trybus

Informujemy, że osoba fizyczna oraz spółki osobowe jako darczyńcy dokonujący darowizny na rzecz fundacji mogą odliczyć do 6% osiągniętego dochodu w stosunku rocznym, a osoby prawne do 10% dochodu. Przekazując darowiznę na konto Fundacji pomożesz dzieciom z uszkodzonym splotem ramiennym.
Skorzystaj z możliwości szybkiego wygenerowania PITu. Pomóż naszym podopiecznym i przekaż 1% dochodu na fundację FSR.
Kliknij na poniższy link.
program do pit - darmowy
Instrukcja i informacje na temat przekazywania 1% dochodu przygotowana przez Ministerstwo Finansów.
Instrukcja z Ministerstwa Finansów - plik PDF







Dopisz się do listy gości. Będziesz otrzymywać informacje o zmianach na stronach FSR
wpisz adres e-mail: 


Informujemy, że osoba fizyczna oraz spółki osobowe jako darczyńcy dokonujący darowizny na rzecz fundacji mogą odliczyć do 6% osiągniętego dochodu w stosunku rocznym, a osoby prawne do 10% dochodu. Przekazując darowiznę na konto Fundacji pomożesz dzieciom z uszkodzonym splotem ramiennym.
Skorzystaj z możliwości szybkiego wygenerowania PITu. Pomóż naszym podopiecznym i przekaż 1% dochodu na fundację FSR.
Kliknij na poniższy link.
program do pit - darmowy
Instrukcja i informacje na temat przekazywania 1% dochodu przygotowana przez Ministerstwo Finansów.
Instrukcja z Ministerstwa Finansów - plik PDF







Zbiórka pieniędzy na cel: Zorganizowanie przy Fundacji punktu konsultacyjno - instruktażowego dla dzieci z uszkodzonym splotem ramiennym. Więcej o celu zbiórki przeczytasz tutaj.
Formularz wpłaty na ten cel:


Fundacja Splotu Ramiennego

Wypromuj również swoją stronę


LISTA HISTORII DZIECI DODANYCH LUB ZAKTUALIZOWANYCH W CIĄGU OSTATNICH 90 DNI

Mateusz Koziński
Mikołaj Maćkowiak
Alicja Klupsh
Eliza Husiew
Amelka Jenczek



Formularz pocztowy