![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | Dzień dobry :) Mam na imię Pola.
Urodziłam się 18 listopada 2009 roku w klinice na szczecińskich Pomorzanach. Ważyłam wtedy prawie cztery kilogramy. Niestety lekarze zadecydowali, że Mama urodzi mnie swoimi siłami. Ale wcześniej nie sprawdzili aparatem USG, jak jestem ułożona w brzuszku Mamy, no i że ważę tak dużo, a moja Mama jest drobnej postury. ![]()
Przeżyłam potworny ból w lewej rączce. Strasznie płakałam. Na pierwszym badaniu tuż po moim urodzeniu lekarz, przyznał mi najwyższą z możliwych ocen w skali Apgar. Moja Mama była potwornie wyczerpana porodem. Kiedy późnym wieczorem przywieziono mnie do niej, mój Tata zobaczył, że nie podnoszę do góry lewej rączki, a przecież powinnam ? tak jak bokser kiedy wychodzi na ring :). ![]() Zaraz po wyjściu ze szpitala z moja Mamą, Rodzice natychmiast zaczęli działać. Odwiedziłam z nimi bardzo wielu lekarzy - ortopedów, neurologów, neurochirurgów, rehabilitantów. Rodzice poruszyli niebo i ziemię, żeby mi pomóc. Od siódmego dnia mojego życia, zajęli się mną rehabilitanci w Szczecinie, zarówno w przychodni rehabilitacyjnej, jak i dwa razy w tygodniu w domu. W styczniu po raz pierwszy pojechałam z Mamą do szpitala w Dziekanowie Leśnym, gdzie bardzo pomogła mi Pani dr Maria Grodner. Jeżdżę tam już od roku. Oglądał mnie też Pan prof. Gilbert z Francji. ![]() Dzięki moim Rodzicom i rehabilitantom, mogę powiedzieć że jest dużo lepiej. Bawię się obydwoma rączkami, raczkowałam. Teraz już sama potrafię chodzić. Ale nadal nie jest tak, jak być powinno. Mimo, że mam już ponad roczek i że aż tyle czasu ćwiczyłam rączkę i dalej ją ćwiczę, to nadal nie jest ona w pełni sprawna. Potrzebna jest dalsza rehabilitacja, a może i nawet operacja we Francji, czego bardzo się boję. W przyszłości, kiedy dorosnę chciałabym funkcjonować tak, jak inni moi zdrowi rówieśnicy. Uwielbiam tańczyć, z czego śmieją się moi Rodzice. Może zatem w przyszłości zostanę tancerką, a może muzykiem. Ale żeby tak się stało, muszę jeszcze dzielniej ćwiczyć i znosić wszelkie uciążliwości jakie mnie spotkają. Pola Lichota Kontakt do moich Rodziców 0505 072 310 tytułem: darowizna na leczenie i rehabilitację Poli Lichota Informujemy, że osoba fizyczna oraz spółki osobowe jako darczyńcy dokonujący darowizny na rzecz fundacji mogą odliczyć do 6% osiągniętego dochodu w stosunku rocznym, a osoby prawne do 10% dochodu. Przekazując darowiznę na konto Fundacji pomożesz dzieciom z uszkodzonym splotem ramiennym.
|
Informujemy, że osoba fizyczna oraz spółki osobowe jako darczyńcy dokonujący darowizny na rzecz fundacji mogą odliczyć do 6% osiągniętego dochodu w stosunku rocznym, a osoby prawne do 10% dochodu. Przekazując darowiznę na konto Fundacji pomożesz dzieciom z uszkodzonym splotem ramiennym.
![]() ![]() ![]() ![]() Zbiórka pieniędzy na cel: Zorganizowanie przy Fundacji punktu konsultacyjno - instruktażowego dla dzieci z uszkodzonym splotem ramiennym. Więcej o celu zbiórki przeczytasz tutaj. Formularz wpłaty na ten cel: ![]() Wypromuj również swoją stronę LISTA HISTORII DZIECI DODANYCH LUB ZAKTUALIZOWANYCH W CIĄGU OSTATNICH 90 DNI Blanka Kuroczycka Jan Sip Weronika Kańtoch Karol Aleksander Gałecki |